niedziela, 11 grudnia 2011

Odkurzanie

Oj, jaki wstyd. Mój blog całkiem pokrył się kurzem. Praca, dom i sto rzeczy na raz, a wszystko w stałym niedoczasie. Pewnie też tak macie.

Oto przykład: ten blackworkowy haft na lnie zrobiłam w ubiegłym roku, po czym przez dłuższy czas brakowało mu oprawy odpowiednich wymiarów. Gdy wreszcie znalazłam śliczną przedwojenną ramkę, niestety rozbiłam ją w drobny mak. Ech. W końcu stanęło na oprawie ikejowej. Za szkłem, a więc nie tak jak miało być, ale śnieżnobiały len nie zakurzy się. W odróżnieniu od mojego bloga;)

Wszystkim życzę dobrego przeżycia Adwentu i bardzo niespiesznych przygotowań do Świąt:)