Oj, jaki wstyd. Mój blog całkiem pokrył się kurzem. Praca, dom i sto rzeczy na raz, a wszystko w stałym niedoczasie. Pewnie też tak macie.
Oto przykład: ten blackworkowy haft na lnie zrobiłam w ubiegłym roku, po czym przez dłuższy czas brakowało mu oprawy odpowiednich wymiarów. Gdy wreszcie znalazłam śliczną przedwojenną ramkę, niestety rozbiłam ją w drobny mak. Ech. W końcu stanęło na oprawie ikejowej. Za szkłem, a więc nie tak jak miało być, ale śnieżnobiały len nie zakurzy się. W odróżnieniu od mojego bloga;)
Wszystkim życzę dobrego przeżycia Adwentu i bardzo niespiesznych przygotowań do Świąt:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

21 komentarze:
Ale fajnie ,że znowu jesteś !!!!!!!
Od paru dni o Tobie myślę,ponieważ zgapiłam Twój wianek na drzwi...ten z mikołajową czapką i rękawiczkami :-)Mam nadzieję,że nie będziesz zła ;-) Pozdrawiam serdecznie !
Jak fajnie znów Cię widzieć :))) Haft przecudny i faktycznie za szkłem będzie mu przynajmniej bezkurzowo ;-)
Przed świętami jak zwykle gonitwa, taki czas....
Uściski przesyłam :))
Zycze Ci rowniez pieknego Adwentu!
Az przecieralam oczy ze zdziwienia, jak zobaczylam Twoj blog na poczatku listy:)))
Zabralam sie za podobna prace, bo bardzo lubie blackwork- zobaczymy czy bedzie podobnie piekny:)
Pozdrawiam:)
...how pretty, I love this style so much !!!
Love
Gabi
nooo długo kazałas na siebie czekać:)))))-piekny haft-pozdrawiam:))
warto bylo czekac, jak zwykle pieknie :) artdeco
oooo jesteś :) prawie rok czasu minął od Twojego ostatniego wpisu! no tak nie można! :)
ale ciesze się, że jednak jesteś :) Piękny haft - to już Twój znak rozpoznawczy :)
Serdecznie pozdrawiam. Pisz częściej!
Powrót w wielkim stylu :)
Fajnie, że wróciłaś. Muszę się przyznać, że dla mnie powrót do robótek ręcznych stał się za sprawą Twoich ubiegłorocznych gwiazdek :)za co jestem ogromnie wdzięczna.A potem to już poooooszło....
Najserdeczniej pozdrawiam hel.
Nie daj na siebie czekać
Koniecznie wracaj do nas!!! Odkurzaj na blogu co się da i pokazuje te cuda które przez rok zrobiłaś!!!
A ja od dłuższego czasu szukałam u kogo na blogu widziałam piękne kule zrobione z płatków kosmetyczny- a tu prosze znalazła się zguba:D
Faktycznie , nie było Cie szmat czasu ... Fajnie ,że sie pokazałaś
Haft przepiękny :)
Pozdrawiam
oj, jak się cieszę, ze choć kilka słów napisałaś! szkoda, że znikasz na tak długo :(
Ogromnie się ciesze, że wróciłaś. Przepiękny blog do którego często zaglądam. Dzięki Tobie znów zaczęłam wyszywać!!!.Czekam na kolejne wpisy:-)Ewa
Witaj, bardzo się cieszę, że jesteś. Pozwoliłam sobie skorzystać z Twojego kursu robienia kul śnieżnych :). Trochę pracę zmodyfikowałam, ale jestem wdzięczna za Twój pomysł i pracę. Pozdrawiam serdecznie.
Jak dobrze, że wróciłaś!!!! Ciekawa jestem jakie masz nowe pomysły na Modern spotyka vintage praktycznie;)
Pozdrawiam serdecznie
Pomysłów mam dużo, gorzej natomiast z czasem na realizację choćby ułamka:)
Wszystkim dziękuję za odwiedziny i ciepłe komentarze:)
WESOŁYCH ŚWIĄT Ollu :)
Beau travail de broderie de longue haleine
Very nice!!
Witam po raz pierwszy :)
Od jakiegoś czasu podglądam Twój blog i po obejrzeniu tego cuda nie wytrzymałam :) Piękne! Ja co prawda jeszcze nie miałam okazji wyszyć tak wielkiego formatu, ale po obejrzeniu Twojej pracy z pewnością wydziergam coś większego, być może pochwalę się na swoim blogu,ale pod warunkiem, że będzie choć w połowie tak piękne jak Twoje:)
Pozdrawiam serdecznie, Projektywni Handemade
Pięknemu haftowi ikeowa rama nie zaszkodzi:) Ślicznie wyszło.
Podrawiam cieplutko
Prześlij komentarz