piątek, 13 listopada 2009

Świąteczne miniatury i porządki


Mam już z grubsza gotową koncepcję dekoracji świątecznych . Będzie biało i szaro, szarością lnianą, jutową i konopną, będzie też - o dziwo - kropla czerwieni w odcieniu czerwonego wina. O dziwo, bo czerwieni nie było u nas od lat. W tym roku pojawi się w niewielkiej dawce. Poza tym będzie zgrzebnie, rustykalnie, trochę naiwnie i dziecięco. Dzisiaj pokazuję trochę zaczątków tych dekoracji.



 
Robię skromne i proste miniaturki, które będą służyć jako poduszeczki zapachowe, rozwieszone w różnych miejscach .




Od dwóch tygodni robię też porządki świąteczne. To wcale nie za wcześnie, zwłaszcza, że oprócz prac "standardowych" postanowiłam wyrugowac z domu wszelkie "opakowania zastępcze". Koniec tolerancji dla foremek do ciasta w foliowej torebce Tesco. Nie wiem też co robią srebrne sztućce w pudełku po butach. Tym i innym wstydliwie kamuflowanym straszydłom dziękujemy:)




Sprawiłam sobie wreszcie podkładkę na butelkę wina na świąteczny stół. Pobieliłam surową drewnianą tacę, do tego zmajstrowałam lnianą serwetkę. 






A ten ornament zrobiły paluszki małej hafciareczki, trochę się przy tym kłując. Hafciareczka jest bardzo dumna ze swego dzieła, a ja razem z nią:)

Jeszcze jedna miniaturka,już w świetle świec ze względu na zmrok. Niestety teraz wcześnie robi się późno;) i nie zdążyłam zrobić zdjęć reszty, tak więc w najbliższych dniach będzie świątecznych miniatur i porządków część druga. Tymczasem pozdrawiam każdego z odwiedzających i życzę wszystkim udanego weekendu:) 






42 komentarze:

llooka pisze...

No kochana i co ja mam teraz napisać??? Moje hafty przy Twoich arcydziełach i majstersztykach, jakby stopami dziergane! Kurdę, ale patent na foremki zgapię jak nic. Do tej pory zawieszone były na lnianą szarfę. Co by tu jeszcze? Aha super uchwyciłaś córkę w wielkim zapale:)
No idę sobie ze spuszczoną głową...
Ciepełko zostawiam!

Marzanna pisze...

Początki cudne i tyle już zrobione, aż trudno uwierzyć, że będzie coś jeszcze! Czekam jednak z niecierpliwością na ciąg dalszy, a teraz idę chociaż posprzątać! Pozdrawiam Marzanna

iwjardim pisze...

Piekne te maleństwa dziergane ,a woreczek na foremki cudny .I taca i hafciarka , ogólnie pięknie u Ciebie

http://che-lil.blogspot.com/ pisze...

Podobają mi się Twoje porządki;-)

paula_71 pisze...

Piękne rzeczy wychodzą spod Twoich i córci rąk.Proszę ją pochwalić,bo zrobiła małe dzieło sztuki :)
Bardzo podoba mi się haft z ptaszkami i taca,dostać na takiej grzane winko w zimowy dzień-marzenie!

Pozdrawiam cieplutko.

barbaratoja pisze...

Nie wiem co zrobiłam ale jakimś cudem wstawił się nie mój adres do stronki. To nie che-lil, to pisałam ja Barbara

Bianca~ pisze...

no ładne mi początki, już całkiem sporo tego naprodukowałyście :)
a oprawa takich "porządków" aż zachęca do zabrania się za swoje bałagany...

Ita pisze...

Cuda stworzyłaś , miniaturowe podusie przepięknej urody.Połączenie lnu i białego haftu ,tak skromne a jednocześnie tak wysublimowane.
Pozdrawiam ciepło.

li. pisze...

Jakoś mi się szeptać chce, by nie zakrzyczeć tak misternych ozdób.Tak strasznie subtelne...to ja sobie pomilczę jednak i po raz kolejny podelektuję się niezwykłymi wzorami...

Something White pisze...

You do make beautiful things! I love the linen with the white embroideries a lot; so pretty!
Best greetings from Belgium, have a good weekend,
Marjolijn

Elle pisze...

Ojej... nie uwierzysz, ale dziś właśnie cały dzień zachwycałam się takimi miniaturowymi zawieszkami/poduszeczkami znalezionymi w sieci w różnych miejscach i nawet wyciągnęłam moje nici z planami, że też tak chcę! A tu proszę! U Ciebie też!!! wyjątkowo cudne! Przepiękne! Mistrzowskie! jestem pod ogromnym, ogromnym wrażeniem :)
Pozdrawiam serdecznie :)

szewczykana pisze...

kochana cóż za cudeńka, dziś już 2 raz chyba pęknę z zazdrości... chyba kupię igłę, mulinę i do dzieła :) choć przy Twoich dziełach pewnie marnie wypadnę :(

Pasjonatka pisze...

No wiesz, Ola, - "skromne i proste" !. Huknę Cie zaraz jak nic :) Majstersztyki takie, a Ty się krygujesz. Pokazałaś wszystko, co kocham miłością wielką i czym zachwycały mnie dotąd pewne dwa francuskie blogi. A tu trzeci za miedzą wyrósł :) Zazdroszczę po prostu, że nie wiem co i oczu oderwać nie mogę. Pozdrawiam gorąco, P.

sylwia pisze...

Ja też nie wiem co napisać, bo jestem w szoku po tym co zobaczylam.No po poprostu cudne rzeczy, ale masz talent !!!

aagaa pisze...

Olu-piękne wszystko takie,że przesuwam sobie tak zdjęcia ciągle z góry na dół i z dołu w górę ,i patrzę i podziwiam....Miniaturowe podusie są prześliczne...

I taca bardzo mi sie podoba...

Hafciareczka może i mała ale jaka zdolna....
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie

Mili pisze...

Jestem pod wrażeniem tych cudeniek spod Twoich i Córci łapek. Mistrzostwo po prostu.
Te wszystkie hafty sa przepięknę. Skąd Ty czerpiesz tak ładne wzory?

ide raz jeszce wzdychac i zazdrościć.

pozdrawiam ciepło - Dorota

joanna pisze...

Cudeńka wyprawiasz ;))
Na dodatek pięknie sfotografowane :))
Inspirujące!

Ściskam serdecznie :))

margo pisze...

Aż mi dech zaparło!!!!!!!!!
Przepiękne cuda tworzysz!!!
Pozdrawiam bardzo serdecznie:))

Kamilcia pisze...

rewelacyjne hafty!!! od jakiegoś czasu marzę, że kiedyś, jakoś uda mi się samemu takie miniaturki stworzyć... ale obawiam się, ze rzeczywistość brutalna się okaże ;)

Aleksandra pisze...

Artyzm tego oto bloga,
to rozwoju mego droga.
Wciąga, kusi, inspiruje,
dobrze się w tym Domu czuję.

Wdzięczna Bobe Majse

artdeco pisze...

jestes niesamowita, sliczne te hafty. Dobrze, ze w tym roku nie obchodze swiat, wiec az tak bardzo nie zje mnie zazdrosc :)

ika pisze...

Piękności, takie delikatne, malutkie, proste w formie a jednocześnie dostojne :) będą piękną dekoracją na świateczne dni :)
Pozdrawiam o poranku...

Małgośka pisze...

Cudne hafty!Bardzo podoba mi się ta kropla czerwieni...
Pozdrawiam.

agatab pisze...

Piękne...
Wszystkie Twoje prace mnie zachwycają...proste i eleganckie...po prostu piękne!
Pozdrawiam ciepło.

anita22 pisze...

fantastyczne dekoracje! podziwiam i mam zamiar zabrac się również za wyrugowanie tymczasowych rozwiązań z domu :)

Asia pisze...

Pięęęęękne miniaturki....Dzieła sztuki w rozmiarze mini.:) Naprawde pięknie haftujesz. A córcia talent jak widać odziedziczyła!
Pozdrawiam serdecznie

somka pisze...

no przecudne detale, misternie wykonane, świetny akcent do świątecznego wnętrza.

Magoda pisze...

Piękne, subtelne, wysmakowane. Zachwycam się!
Pozdrawia serdecznie!

♥ Ania z Zielonego Wzgórza ♥ pisze...

o WOW! Jakie śliczne!!!! Zakochałam się we wszystkim co pokazałaś! :)

Elisse pisze...

A ja jak zwykle na szarym końcu...dodam tylko,że takie cudeńka wyprodukowałaś i to w takiej ilości, że aż czuję się winna,że jeszcze nic nie robię na święta:(Twoja córcia pięknie wygląda i ślicznie wyszywa...moich kijem do robótek ręcznych zagnać nie można:( Sama już nie wiem co mi się bardziej podoba...czy piękne poduszeczki, bogato zdobione, czy konik, tak uroczy w swej prostocie...
Wszystko mi sie podoba:)
pozdrawiam serdecznie i czekam na c.d

alizee pisze...

Cudeńka!!!! Wszystkie takie śliczne.... aż zazdroszczę po cichu ;-)

Pozdrawiam serdecznie

Dag-eSz pisze...

No to dostałam ślinotoku ;) piękne to wszystko jest :) uwielbiam motyw konika na biegunach :) len połączony z bielą- och jejkuuuu!!! :D
I zdjęcie córci haftującej - śliczne :)
A u mnie na święta czerwień panuje :) bo i dostępnych jest dużo rzeczy właśnie w tym kolorze, bo i akurat wiele rzeczy dostałam na adwent właśnie czerwonych i tak jakoś zostało a nudno przy tym kolorystycznie nie jest :)
Pozdrawiam oczarowana!!! :)

Ewa pisze...

O rany! Jakie cuda. Rzadko się widzi takie piękne i misterne hafty.
Pozdrawiam
Ewa

Dajda pisze...

Przepięknie wygląda ten biały haft na szarobrązowym tle!

ALEXA pisze...

Od jakiegoś czasu zachwycam się tymi miniaturowymi podusiami z haftem krzyżykowym. A u Ciebie tyle pięknych różności hafciarskich. Ollu, cudeńka natworzyłaś. Dosłownie aż oczy mi błyszczą, gdy na Twoje rękodzieła patrzę. I córcię masz zdolną.
Wobec tego, pozdrawiam Was serdecznie zdole dziewczyny :)

irene pisze...

Hallo!

I am so glad that i found your blog! Its very nice!
You make a lots of beutiful things!
You are also welcome to visit my blog!

Irene

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Aleś cudeniek naczarowała! Śliczne!
I gratulacje dla małej hafciarki!
A o porządkach świątecznych tez zaczynam myśleć.:D
Pozdrawiam najsedeczniej

anne pisze...

aaabsolutnie podoba mi się wszystko :)) i przepiękne zdjęcia (uwielbiam zbliżenia detali, które kryją wielką tajemnicę) i od tego powinnam zacząć wspaniałe prace :)) podpatrując Twoje krzyżyki "monokolorowe" aż paluszki same rwą się do haftu :))
konik na biegunach i serduszko z tacy na dobre zawładnęły moim sercem... aż trudno jednemu tylko przyznać palmę pierwszeństwa... i rośni Ci pod bokiem konkurencja :)) małe, ale niezwykle zdolne paluszki stworzyły wspaniały ornament :))) tylko pozazdrościć :))

Ollu :)) zdradź proszę gdzie zdobywasz tak cudne wzory??? drobniutka kanwa (18) leży u mnie niewykorzystana i chętnie bym spapugowała... (przyznaję się bez bicia :))
pozdrawiam serdecznie :))

olla pisze...

Dziękuję wszystkim za miłe komentarze:)

W drobiazgach, które pokazałam wykorzystałam schematy z blogów :
http://gazette94.blogspot.com/
http://cargaudlabrico.canalblog.com/
Autorki tych schematów uprzejmie udostępniły je do bezpłatnego wykorzystania przez zainteresowanych. Polecam wizytę na tych blogach, stanowią prawdziwą kopalnię ciekawych wzorów.

ivon777 pisze...

Zachwycające te czerwone motywy ..ach ten kolor wina...niewinnny. Twoje cudne hafty - to ikonki nadchodzących świąt. Zachwycam się od dawna Twoimi haftami Znakomicie ujęłaś skupienie córki. Ma to z pewnością po Tobie .
Wiesz, jestem także zachwycona Twoimi postanowieniem stworzenia nowych - w skrócie pisząc "domowych opakowań wszelkich" Dom i domownicy z pewnością już są zachwyceni. To spory wysiłek - takie przemiany ; ale końcowy efekt niesamowity będzie... Domowe tekstylia to bardzo ważny element naszej codzienności, tło naszych dni. Brawa , wielkie brawa za misterne hafty. Serdecznie Cię Olu pozdrawiam .

Ania- qrka domowa ;-) pisze...

Same cudowności,podziwiam i zazdraszczam ;) zainspirował mnie Twój woreczek na foremki-muszę uszyc podobny tylko,że na suszone grzybki.Pozdrawiam,Ania

http://aminilandia.blogspot.com/

Teresa Bejgrowicz pisze...

Cały Twój Bolg jest fanstatyczny, Prace ... to nie prace, to dzieła art. Pozdrawiam