piątek, 20 listopada 2009

Nadal świąteczne miniatury i porządki


 
W ramach sprzątania przedświątecznego zrobiłam porządki w srebrnej zastawie, która z powodu wirów historii od dawna była pozbawiona oryginalnego pudełka. Drewnianą skrzynkę na sztućće przemalowałam na biało, do tego uszyłam lniany futeralik, zapinany na troczki z obu stron. Dzięki temu można go złożyć na płasko do prasowania.  A i R to inicjały moje i panamężowe. W kredensie zrobiło się dużo przyjemniej.


Przy okazji zdradzam mój ulubiony, bo bezobsługowy, sposób czyszczenia domowych sreber:
Duży garnek wykładamy folią aluminiową, tak, by zachodziła na brzegi. Na dno sypiemy garść soli kuchennej i wlewamy wrzątek, po czym do gotującego się roztworu wkładamy przedmioty, które chcemy oczyścić. muszą byc całkowicie zanurzone. Po około 2-3 minutach oczom naszym ukazują się idealnie czyste srebra, które wystarczy już tylko spłukać w czystej wodzie, ewentualnie z płynem do naczyń. Gotowe! Przy bardzo intensywnym nalocie procedurę powtarzamy z nową folią, na której gromadzi się cały nalot, jednak przy w miarę regularnym czyszczeniu całkowicie wystarczy jedna kąpiel. Jest to sposób muzealników, wyczytany kiedyś przeze mnie w "Przekroju".



Jak trafnie spostrzegła Pasjonatka, zainspirowały mnie ostatnio pewne blogi francuskie. Francuzki lubują się w zestawieniach białego i szarego lnu z haftem białym, szarym i czerwonym i nie ukrywam, że mną również zawładnęło ostatnio to zestawienie. Ale "my się nie wstydzimy dobrych wzorców" (jak powiedział w filmie "Alternatywy 4" stróż Anioł do profesora Dąb-Rozwadowskiego, gdy ten napomknął o wioskach potiomkinowskich;)
W rzeczywistości czerwieni jest u mnie mniej niz sie wydaje, za to jest ciemniejsza niż na zdjęciach.


Wymodziłam też woreczek na słynne literki ciasteczkowe, które wreszcie pojawiły się i u nas. Chyba wszyscy zainteresowani już się w nie zaopatrzyli w Tchibo. Ważne, by ciasteczka nie rosły zbyt wiele w trakcie pieczenia. I tu z nieba spadła ushii z idealnym przepisem na literkowe herbatniki.


U ushii nadal trwa Candy, ze wspaniałymi nagrodami.
Również u Anne trwa Candy, i tu również są piękne nagrody do zdobycia.
Ach, pomarzyć...



Byziak obdarowała mnie miłym wyróżnieniem -dziękuję! Posyłam je dalej i proszę o przyjęcie
Olę z blogu Bobe Majse . Wiecie co to znaczy Bobe majse? Ja już wiem. Blog Oli to gratka nie tylko dla miłośników judaiców. Polecam!



Wszystkim życzę udanego weekendu i biegnę kończyć kalendarz adwentowy:)

30 komentarzy:

Magoda pisze...

Zabrakło mi słów!
Gdybym nie miała swoich wsiowych klimatów, które rządzą się własną estetyką, zrzynałabym od Ciebie jak leci - wszystko, bo wszystko mi się podoba!
Wspaniale Ollu!
Pozdrawiam serdecznie!

Pasjonatka pisze...

Ooooooooooch, Ollu!
:), P.

sylwia pisze...

Olla, Ty chcesz zebym zawalu dostala z zazdosci.
Czy mozna u Ciebie zlozyc zamowieni ? pisze serio !!!

Yrsa pisze...

Wspaniały przepis na czyszczenie i jeszcze lepszy na przechowywanie sztućców .Piękne hafty i zachwycająca kolorystyka .Pozdrawiam Yrsa

aagaa pisze...

Jakie wszystko śliczne!
Normalnie kocham Twoje hafty..
Buziaki

Mili pisze...

Jestem pod wrażeniem Twoich haftów.
pozdrawiam - Dorota

Elle pisze...

Jakie to wszystko piękne!! :)

paula_71 pisze...

Pięknie,tak pięknie,że aż brak słów.

Blogi francuskie przy Twoim,to mały pikuś!

Aleksandra pisze...

Droga Olu,

Bardzo, bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie, które oczywiście przyjmuję ze wzruszeniem i ogromną radością, tym bardziej, że to moje pierwsze... A z pierwszym wyróżnieniem blogowym jak z pierwszą miłością - pamięta się przez całe życie :)

Umieściłam już przepiękny znaczek od Ciebie na Bobe Majse. Proszę, rzuć okiem, czy wszystko jest tak, jak powinno.

Rozumiem, że teraz mogę także komuś przyznać wyróżnienie? Jedno, czy więcej? Czy o czymś jeszcze nie zapomniałam?

Tworzysz cudeńka! No, ale o tym pisałam już tyle razy. Nie boję się jednak powtarzać i powtarzać... Uwielbiam Twój blog, dyskretny gust i wysmakowane prace.

Pozdrawiam z weekendowego Krakowa,
Ola - Bobe Majse

Małgośka pisze...

Ależ cudne te Twoje hafty!Zachwycałam się juz nimi w poprzednim poście...mistrzostwo swiata!Podziwiam.

AGUTEK pisze...

Ollu, niesamowite rzeczy tworzysz. Naprawdę wspaniale się ogląda Twoje zdjęcia, wszystko jest tak idealnie dopasowane - prześliczne po prostu.
Powiedz kochana, wzory masz z internetu, czy gdzieś kupujesz? My z Mamą oszalałyśmy na punkcie francuskich haftów i już niedługo Mama będzie wyszywała coś pięknego - pokażę na pewno. Jak Ci się wyszywa xxx na płótnie? Nie rozłażą się nitki? Dużo trudniej niż na kanwie? :)

Buziole!

sylwia pisze...

Olla, to jak z tym zamowieniem ?

Elisse pisze...

Ha, ha ...widzę ,że wszyscy zaczynamy srebra czyścić i ciasteczka piec ze znaczkami:) Ja też do Ushii w tej sprawie pisałam:)
Sreberka poczyściłam, ale brakuje mi takiego uroczego domku dla nich i chyba zerżnę od ciebie pomysł. Nie dość,że praktyczne, to jeszcze śliczne...a ja od pewnego czasu zastanawiam się gdzie powinny moje sztućce mieszkać zamiast ogromnej puszki! Teraz juz wiem:)))Dzięki Olu!

Dajda pisze...

Co to za literki ciasteczkowe?

Piekna ta haftowana choinka, czekam na kalendarz adwentowy!

Madzia pisze...

Ollu no niesamowite te Twoje hafty!
Poprostu bajka. Jak będzie można złożyć u Ciebie zamówienie - to ustawiam się w kolejce:)
Serdecznie pozdrawiam
Ps. Bardzo dziękuję za przepis na czyszczenie sreber...jutro moje stare sztućce nabiorą blasku:)

ivon777 pisze...

ja się tak zastanawiam - gdzie jest mój długaśny komentarz do tego - co moje oczy widziały... pisałam pisałam i chyba zjechałam na dół - publikuj komentarz - przegapiłam weryfikacje słowną - no nie.... i zamknełam okienko. Teraz wracam, patrzę - nie ma....
Hmmm.... jakąś część jedynie chyba powtórzę. Na widok haftu z choinką dostałam wytrzeszczu moich słabych oczy, na widok Twych bajecznych monogramów - pomyślałam o moich - jakby wyglądały - I. K.
...eeee - nikt nie wiedziałby o co mi chodziło, gdybym spłodziła na płótnie czy kanwie monogram. Beztalencie straszne jestem z nitką niewiele potrafię, ale zachwytów nie szczędzę, gdy sama spotkam . Jestem wciąż pod wielkim niesłabnącym wrażeniem Twoich haftów. Do tego ten - TEN właśnie kolor nici- obowiązkowy w świątecznych dekoracjach. Nadziwić się nie mogę, że poza samymi haftami- jeszcze to wszystko tworzy tak imponująca jak wiedziałam od początku - kolekcję domowych tekstylii. Miałaś wspaniały pomysł na świąteczne porządki. na tej płaszczyźnie - to mistrzostwo świata. Jestem pewna, że ich uroda i funkcjonalność - zachwyca Domowników i Waszych Gości. My wirtualni - dziękujemy za inspirację. Posyłam moc serdecznych pozdrowień i uścisków .

joanna pisze...

Ollu, tak łagodnie wprowadzasz mnie na drogę ku Świętom.
I napatrzyć się nie mogę...

Ściskam :)

olla pisze...

Dziękuję za miłe słowa. Co do zamówień, dziewczyny,bardzo pochlebia mi to co napisałyście, ale ja całkiem początkująca jestem i trudno byłoby mi proponować komuś cokolwiek...

Olu z BM, wprawdzie jest małe zamieszanie z wyróżnieniami, ale to nic:) Jest ok:)

Agutku, wszystkie wzory dotąd mam z netu.Na takim zwykłym płótnie lnianym wyszywam przez kanwę pomocniczą, bo na pewno by mi się porozchodziło, a przy takich maleństwach jak monogramy byłoby to widać w nieładny sposób. Po cichu liczę, że pod choinką zastanę prawdziwy len do wyszywania, równiutki, niestety dosyć drogi.Bardzo jestem ciekawa co pokażesz, trzymam Cię tu za słowo!

Dajdo - literki do odbijania na ciasteczkach są obecnie w Tchibo,zarówno w sklepach stacjonarnych jak i na ich stronie internetowej.

ivon777 - co do kolorystyki, ta czerwień na żywo wygląda dużo ładniej, taka jak czerwone wino... na zdjęciach wyszła muchomorowato;(

Wszystkim dziękuję, że zaglądacie tutaj i zostawiacie miłe słowo...

alizee pisze...

Boskie te Twoje hafty.... aż się sama zastanawiam czy nie spróbować, może choć tyciunię podobne udałoby mi się zrobić :-)
Futeralik super, świetny pomysł i pięknie się prezentuje.
Ciasteczka bomba, zwłaszcza w słoiczkach z babcinymi czapeczkami.
Pozdrawiam serdecznie

li. pisze...

Oj Olla, wiele haftów oglądam,ale Twoje są inne.Niesamowicie dobierasz motywy,z ogromną konsekwencją komponujesz elementy towarzyszące ważnym chwilom, ważnym rzeczom.Sreber takich marzenie moje mieć.Choć przepis znam podobny na czyszczenie,ale z dodatkiem sody czyszczę tylko biżuterię niestety.Ciasteczka urocze.Literki muszę zdobyć jakoś.Muszę.Pozdrawiam.

Dag-eSz pisze...

Jestem zachwycona! Wręcz oczarowana!!! :) jakież to wszystko jest piękne!!! :) uwielbiam takie klimaty :)
Też stałam się posiadaczką literek :D czekam na foremki do wykrajania jeszcze i będę działać ;)
Pozdrawiam serdecznie :)

violcio11 pisze...

Wspaniale hafty. Jestem rowniez pod wrazeniem. Piekne wykonanie. Tez bardzo i to bardzo lubie to zestawienie kolorystyczne. Pozdrawiam

Bea pisze...

Wspanialosci! Jestem pod wrazeniem... :)

qlkowa pisze...

Ollu, piękne hafty!
Sprytny sposób na czyszczenie - zapamiętam.

Kite Designer pisze...

Wchodze chyba juz piaty raz, zeby sie wgapiac w Twoje prace :-) Cos przepieknego... Przy okazji polecam ksiazke francuska, "Broderie blanche", Bayard, projekty bardzo w Twoim stylu :-) B

olla pisze...

Dziękuję... Znalazłam w necie tę książkę. Rzeczywiście, już na widok okładki wymiękam z zachwytu...

madzia_sz pisze...

Az dech zapiera... az trzeba przysiasc.. jak ja to lubie! Twoje prace powoduja ze trzeba sie zatrzymac,ze trzeba byc uwaznym... Wielkie dzieki za to! a te sloiczki az mi sie lza zakrecila w oku! Oczywiscie mam ambicje by tworzyc tylko to dopiero poczatki.. ktos pytal Cie o zamowienia ,nie odpowiedzialas a moze teraz odpowiesz? pozdrawiam

olla pisze...

Madziu, odpowiedziałam wyżej... bodaj 18.komentarz idąc od góry:)

Anonimowy pisze...

Kobieto, zmieniłaś moje życie! Co prawda odkryłam Twojego bloga dopiero dzisiaj (ach, jaka szkoda), ale od dwóch godzin nie wychodzę z kuchni czyszcząc wszystkie srebra, platery, biżuterię. Zawsze robiłam to na raty i... rączki trochę bolały. Dziękuję, że istniejesz, tworzysz cudowne rzeczy. Teraz, spełniona, z błyszczącymi przedmiotami dookoła, wracam do wspaniałej lektury Twoich zapisków. Pozdrawiam gorąco. Agata

3esdesing pisze...

Świetny pomysł ze słoikami na ciasteczka. Praktycznie, oryginalnie i słodko:)