wtorek, 3 listopada 2009

Łazienka na poddaszu


Udało nam się oddać do użytku łazienkę na poddaszu. Celowo nie piszę "wykończyć", ponieważ jeszcze będą dochodzić stopniowo różne drobiazgi, które oswoją sporą przestrzeń.
Założenia przyjęliśmy klarowne: miało być po pierwsze prosto, po drugie naturalnie, po trzecie nienowocześnie. Prosto, czyli niepałacowo i niepompejańsko, zgrzebnie wręcz. Naturalnie- czyli bez plastiku, za to z drewnem, bawełną i sizalem. Nienowocześnie - czyli bez szkła, halogenów i gładzi gipsowej.
Meble, jak łatwo rozpoznać, są z Ikei, kupiliśmy je po okazyjnej cenie, gdy wycofywano tę serię z produkcji. Pewnie za czas jakiś dopadnie je pędzel i wiadro farby. Ale na razie ciii, nie stresujmy Pana Męża.

Na podłodze - wymarzona szachownica czarno-biała. Na ścianach białe płytki, tylko w okolicach podatnych na chlapanie, czyli nad umywalką i przy wannie. Właśnie, wanna... marzyła nam się taka staromodna na lwich łapkach, ale żeliwne wanny były w zaporowej cenie - ponad 9 ooo zł, a akrylowe nie wchodziły w grę (patrz założenia). Stanęło więc na prostokątnej stalowej, też nienowoczesnej w sumie.
Nie udało mi się oddać na zdjęciach koloru ścian, który jest w rzeczywistości szaro-błękitno-turkusowo-spłowiały.

Jest tu jasno za sprawą dużego okna, natomiast sztuczne oświetlenie jest tylko boczne. Z premedytacją - bo w nim się korzystniej wygląda:)
Łazienka jest bardzo duża i wysoka - taki urok starych domów. Pod sufitem na całym poddaszu zostawiliśmy widoczne belki więźby. Są tylko pomalowane na biało i -nie- nie będą obijane kartongipsem:)
Całość jest jak widać urządzona z maksymalną prostotą, co się mało komu podoba, ale my się lubujemy w takich klimatach a la przedwojenny internat szkoły przyklasztornej.
Szare mydło i miednica emaliowana oczywiście są:)

44 komentarze:

artdeco pisze...

czarujaca i dodatki sliczne; moja najwieksza lazienka jest chyba o polowe mniejsza, nie mam miejsca, ani na szafki, ani stolek na reczniki :)

paula_71 pisze...

U lala,łazienka bardzo ładna.
Podłoga w szachownicę jest rewelacyjna.
Udało wam się stworzyć wnętrze o jakim myśleliście.

Jest klasycznie,prosto i elegancko.

Pozdrawiam serdecznie.

agatab pisze...

Baaardzo mi się podoba!
Proszę napisz, jaką farbą pomalowaliście ściany i jak uzyskać taki kolor?
Pozdrawiam ciepło.

llooka pisze...

No efekt wspaniały. Pamiętam jak byłaś na etapie remontowym...
Ollu gdzie kupiłaś te cudne świeczniki? Bo ja już skłonna byłam kupić tralki i takie sobie zmajstrować? Kolor ścian pięknie eksponuje barwę mebli. Także warto się zastanowić przed ich malowaniem..
Aleee Ty masz chyba inną wizję;)

Elle pisze...

Przepiękna!! Jedna z piękniejszych jakie widziałam, właśnie dzięki swojej prostocie i elegancji zarazem :) Cudowne dodatki i fantastyczne kolory :)
Pozdrawiam serdecznie :)

li. pisze...

No tak.Wiedziałam,czułam to jakoś...że zastrzelisz jakąś rewelacją.A i stąd o szachownicy u mnie wspomniałaś z uśmieszkiem. Dziękuję za miłe słowa.Ollu,ta łazienka jest piękna!A z wanną też tak miałam,więc doskonale rozumiem. A i mam prośbę.Okno chętnie zobaczyłabym.Można? Też mam duże, też na poddaszu, ale muszę przysłonić, bo sąsiedzi...Jeszcze mam dużo czasu,ale ja już myślę.

alizee pisze...

Cudo, cudo!!!! Dokładnie tak jak lubię. Prosto, naturalnie, trochę surowo, klasztornie jak piszesz.
Jestem zachwycona :)))))))))

Pozdrawiam serdecznie

olla pisze...

Odpowiadam:

Agatab-
kolor to farba Beckersa z mieszalnika, nr: NCS S 1010-B10G (mam nadzieję, ze dobrze odczytałam z puszki),kolor ten na ścianach z tynkiem cementowo-wapiennym wychodzi nieco ciemniej niż na próbniku, bo ziarnistości tynku skupiają światło.

Ilooka-
ja wiecznie jestem na etapie remontowym. Jutro wchodzi ekipa ocieplająca:)
Świeczniki są z TESCO:) Widziałam je jeszcze ok.tydzień temu w ilości kilku sztuk. Wys.34cm, średnica podstawy ok.14cm, kosztowały bodaj trzydzieści kilka zł za sztuką.Chyba są indyjskie, drewno wygląda mi na palisander(?). Gdybyś była zainteresowana to chętnie Ci kupię i prześlę. Daj proszę znać na pw.
Co do malowania mebli - nie spieszę się, niech sobie takie pobędą czas jakiś:)

li- okno, dużych rozmiarów, jest wycelowane w niebo, więc niczym nie przysłonięte. Zlokalizowane jest nad moim "stanowiskiem malowniczym", co było się dobrze sprawdziło,bo nie ma jak makijaż robiony w świetle dziennym. Jestem bardzo ciekawa Twojej łazienki:)

aagaa pisze...

Olu-pięknie jest.Powiesz mi kochana gdzie można kupić takie biało-czarne płytki na szachownicę?Jaki to producent?A na scianie?
Baaardzo mi się podoba..Piękne zdjęcia!
Pozdrawiam

ivon777 pisze...

olla - to prawdziwa łazienka przez wielkie Ł . Gratuluję Wam konsekwencji w realizacji zamierzeń i tak miłego dla oczu efektu finalnego. Te meble z Ikea podobały mi się od pierwszego wejrzenia i żal - jeśli są wycofywane. Przyznaję , że spotykałam je w kilku łazienkach o różnych stylach - a w Waszej łazience podobają mi się szczególnie.
Też jestem ciekawa tego okna - i w ogóle to zazdroszczę łazienki- ja mam dwie małe jak dla mnie - a jedna w stanie raczej surowym.
Cieszę , że wróciłaś do blogowego półświatka.
Na koniec dodam, że było mi bardzo miło czytać, że uważasz mnie za tak poukładaną istotę , faktycznie bardzo lubię uporządkowane otoczenie - choć zawsze kojarzyłam to ze znakiem zodiaku - waga . Farmaceutki bywają bardzo skrupulatne- ale jak dostrzegam po latach obserwacji - nie wszystkie dbają o porządek wokół siebie. Ach ...akademik wydziału farmacji... ach - moja szuflada w łazience - nadmiar kremów wychodzi z szuflad (...)

uściski serdeczne posyłam !

sylwia pisze...

Piękna łazienka, piękne dodatki.

An-na pisze...

Podłoga mnie zauroczyła, bo nie wiem, jak powinna wyglądać moja łazienka, ale podłoga ma być taka właśnie! I bez kartongipsu, i halogenów!

Prawdziwie wysmakowana ta Twoja łazienka, Ollu:)

Mili pisze...

Łazienka piękna. Taka własnie chciałabym mieć - póki co marzę ;)

pozdrawiam z Podlasia

Lena pisze...

Ollu, lazienka jest idealna:).
Dokladnie te trzy zalozenia, prosto, nienowoczesnie i naturalnie, beda przyswiecac mi przy remoncie lazienki:), ale to kiedys, a poki co zazdroszcze Ci Twojej;)...
Pozdrowienia!

Małgośka pisze...

Po pierwsze jest naturalnie ,po drugie prosto i przejrzyście,po trzecie ..pięknie!Najbardziej podoba mi się podłoga i belki...cudne!
Pozdrawiam serdecznie.

An z Chatki pisze...

Przepięknie wszystko wygląda, gratuluję !!

Pozdr An

Pasjonatka pisze...

"Przedwojenny internat szkoły przyklasztornej"... muszę to spamiętać :D :D. Choć to określenie kojarzy mi się z czymś raczej ponurym, a o Twojej pięknej, nowej łazience wszystko można powiedzieć, tylko akurat nie to. Mnie kojarzy się z morzem, szumem fal, ciepłym piaskiem, powietrzem nasyconym jodem... Ech, rozmarzyłam się :)
Pozdrawiam cieplutko, P.

agatab pisze...

Ollu, serdeczne dzięki.
Jeszcze raz - łazienka piękna!

olla pisze...

Aagaa-
płytki są czeskie, firmy Rako. W katalogu figurują jako seria obiektowa "i pszepani nikt TAKICH płytek nie kupuje bo one na basen są" jak mi powiedziano w bielsko-bialskim Ceramedzie, ale płytki ściągnęli. Podłogowe mają wymiar 20x20, ścienne 15x15.Kosztowały ok.60-70zł/m2. Identyczne jeśli chodzi o wygląd i parametry produkuje Villeroy&Boch, jednak w cenie 270-310zł/m2.
O ile się orientuję, więcej szachownic stricte czarno-białych w Polsce nie ma, w każdym razie szeroko dostępnych.

Wszystkim dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)

aagaa pisze...

Ollu-dziękuję Ci za odpowiedż.Rozejrzę sie za takimi.Marzy mi sie taka podłoga w kuchni.
Pomęczę Cie jeszcze.A w uzytkowaniu jak sie sprawuje?I jaką dałas spoinę?Dzięki wielkie za odp

Asia pisze...

Ollu łazienka jest cudowna!!!!Belki uwielbiam, białe wyglądaja fantastycznie; szkoda, że u mnie nie ma oryginalnych i musiałam sobie takowe zakupić:)))
Płytki jakoby na basen rozbawiły mnie:)))
Pozdrawiam
p.s. kule z oświetleniem oczywiście kopiuj sobie do woli:))

olla pisze...

Aagaa-
płytki moim zdaniem w kuchni zdadzą egzamin, ponieważ niezwykle łatwo się czyszczą. Co do fug, wybraliśmy Sopro Saphir 5, kolor nosi nazwę Antracyt 66 i sprawdza się bardzo dobrze, "wtapia" się optycznie.Jedna tylko uwaga, trzeba zetrzeć nadmiar fugi zaraz po położeniu, ponieważ potem preparat wgryza się w białe płytki i trudno domyć.
Gdybyś była zainteresowana, to zrobię zdjęcia z bliska i prześlę Ci na maila.

Anonimowy pisze...

Bardzo mi się podoba twoja lampa-kinkiet gdzie można takową kupić!

olla pisze...

Anonimie:)
Mamy cztery kinkiety w naszej łazience, jest to ten model:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/series/12341/
Polecam tę serię, jest solidnie wykonana a kinkiety dają przyjemne,rozproszone światło, bardzo twarzowe:)

alewe pisze...

Piękna łazienka,w swej prostocie,kolorze ścian,w dodatkach,drewnie i bieli....

A powiem Ci,że we Wrocku te świeczniki kupiłam za 20 zł ;) ale tylko jeden i już wpadł w moje łapki-obkalkowałam go ;)

pozdrawiam ciepło

joanna pisze...

Oooooo, jak cudnie!
Miód na moje serducho ;))
Jesteś wspaniała, że podajesz szczegóły urządzania - dla poszukujących inspiracji ;))
Ściskam serdecznie :))

Magoda pisze...

Łazienka jest urocza!
Widzę dbałość o każdy szczegół.
Gratuluję Ollu!
Pozdrawiam serdecznie.

anne pisze...

Ollu :)) na początku bardzo się cieszę, że już jesteś... lubię chwile gdy z kubkiem herbaty lub kakao zaglądam do Ciebie... delektuję się pięknymi zdjęciami... wspaniałymi detalami widzianymi Twoim okiem :)) łazienka świetna :)) i mój ulubiony wzór szachownicy....

pozdrawiam serdecznie :):)

i tak zupełnie nie na temat... ale na tym zdjęciu z przepiękną Młodą Damą przypominasz mi Basię z serialu Dom :)))) ten sam uśmiech :)))

Dag-eSz pisze...

Piękna ta łazienka - w końcu to my mamy się w niej czuć dobrze a nie sąsiedzi i rodzinka, która nas od czasu do czasu odwiedza ;)

Szachownica na podłodze jest piękna ^^ :) aaa Pan Mąż mówisz farbowania mebli nie lubi? :P oj biedak ;)

Ściskam wieczornie :)

blog niedzielny pisze...

prostota jest juz sama w swojej formie piekna ,jak sie komus nie podoba to jego problem :-) wcale nie musi

ALEXA pisze...

Cuuudna jest!
Bezapelacyjnie i bezspornie.
Zazdrozczę, że macie to już za sobą...
Łazieneczka jak marzenie :)

Elisse pisze...

Długo Cię nie było, ale za to ile masz pewnie nowych, pięknych rzeczy do pokazania!Łazienka urocza i niepowtarzalna, a to lubię chyba najbardziej!Ale powiem Ci,że mnie te mebelki w odcieniach brązu bardzo się podobają, nadają łazience taki ciepły, przytulny wygląd pomimo jej "prostoty"Może warto je zostawić w takim stanie?:)
buziaki ogromne przesyłam

Yrsa pisze...

Dla mnie idealna , lubię jak w łazience jest biało-niebiesko .W Twojej podoba mi się też szafka jest idealna , praktyczna i ładna .Bardzo pomysłowe i wykończenie sufitu i podłogi .Pozdrawiam Yrsa

trudette, pisze...

Great pictures , thanks for sharing.

Katarzyna pisze...

Piękna łazienka, piękne meble, podłoga cudo - już dawno wywiedziałam się jaka firma robi płytkową szachownice, bo też zamierzam mieć ją na podłodze w łazience :).
A meble zostawiłabym takie drewniane.
Pozdrawiam serdecznie

Dajda pisze...

Łazienka jak marzenie!

13ka pisze...

Wchodzę tu i wychodzę i znowu wracam i ciągle mi mało. Łazienka wręcz modelowa :). Bardzo mi się podoba ... jednak czuję niedosyt będą fotki z większej perspektywy?

PLEASEEEEEEEE

pozdrawiam serdecznie

qlkowa pisze...

Ollu, jak dobrze znowu Cię widzieć!!!

A łazienka jest bardzo konsekwetnie urządzona! Podoba mi się wszystko.

Kamilcia pisze...

świetny klimat !!! kolorystyka, meble szachownica, białe płytki - bardzo mi się podoba :)

byziak pisze...

Olla - to co pokazujesz w swoich postach - tak ja ta łazienka - zachwyca. I jeszcze ta cudna szachownica na podłodze!
Z pewną nieśmiałością zapraszam do mnie po odbiór drobnego wyróżnienia za to jak inspirującym miejscem jest Twój blog,

delicje design pisze...

bardzo ładne!

olla pisze...

Dziękuję za miłe słowa i odwiedziny:)
Fotki z dalszej perspektywy będą, przy okazji nowych dekoracji czy dodatków:)

eve pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
ekropka pisze...

Dopiero teraz tu trafiłam, ale już zakochałam się w Twojej łazience :-)