niedziela, 18 stycznia 2009

Prasówka wnętrzarska

W niedzielne popołudnie jest czas na filiżankę mocnej herbaty i lekturę najnowszego numeru ulubionego magazynu wnętrzarskiego. Na rynku jest teraz tyle ciekawych tytułów poświęconych tej tematyce ...do wyboru, do koloru.
Przed kilku laty czytywałam Dobre Wnętrze, później linia tego pisma zmieniła się dość diametralnie i nasze drogi się rozminęły:) Później nastała era Elle Deco, ale także do czasu. Jakiś czas temu odkryłam Art & Decoration i to było to!
Tym, którzy nie zwrócili dotąd uwagi na A&D: jest to francuski miesięcznik prezentujący piękne wnętrza, głownie francuskie oczywiście, choć nie tylko. W bieżącym numerze-bardzo ciekawym! jest np.przepojone niezwykłym światłem wnętrze domu flamandzkiego, reportaż z domu w Prowansji, zdjęcia bajecznych łazienek w stylu vintage i mnóstwo innych atrakcji.
W sumie ponad 190 stron za 9,90:)
U Francuzów bardzo podoba mi się lekkość z jaką traktują urządzanie wnętrz. Często jest to misz-masz przedmiotów starych i nowych, cennych i całkiem zwykłych... a jednak całość jest zawsze wdzięczna i miła dla oka. Dużo pomysłów do podpatrzenia i zastosowania.

Bardzo jestem ciekawa jakie czytujecie magazyny wnętrzarskie? Jakie są Wasze ulubione, które polecacie?



20 komentarzy:

paula_71 pisze...

żeby nie skłamać pisemka wnętrzarskie oglądam od 7 roku życia,kiedy to moja mama kupiła pierwsze "Cztery katy" i trwało to ładnych parę lat,dopóki gazeta niestety zmieniła się diametralnie.
A&D znam i bardzo lubię po te czasopismo sięgać,tym bardziej,że cena przystępna a artykuły mają angielskie tłumaczenia.
Sięgam również po Elle Deco ale chyba głównie z przyzwyczajenia.
Inne wnętrzarskie pisemka kupuję jak zaciekawi mnie okładka,bądź reklama.
Będąc we Wrocławiu i mając czas lubiłam wpadać do empiku na filiżankę kawy i lekturki gazet tych z wyższej półki cenowej.Mam nadzieję,że kiedyś do tego powrócę i zarażę pasja wnętrz moja córeczkę,podobnie jak zrobiła to moja mama.
Pozdrawiam serdecznie!

Pasjonatka pisze...

No ja zdecydowanie A&D, głównie z uwagi na klimaty vintage, choć ostatnio, ku mojemu rozczarowaniu, przewagę zyskują i tutaj klimaty modern :) Ale może to tylko kwestia chwilowego "przechyłu", pocieszyłaś mnie że ten najnowszy numer wraca do tych nut, które najbardziej lubię. Jak kupię nowy numer, to przeglądam go mnóstwo razy i wgapiam się bez opamiętania w te koronki, lny, ocynki, skornikowane drewno i przecierki. Uwielbiam te przepastne prowansalskie wnętrza, w których nikt nie zamalowuje zacieków na starych tynkach i nie traktuje stolarki olejną farbą. Te wnętrza są takie jakieś... pełne życia. W innych pismach domy i mieszkania są jakoś zbyt sterylne, puste, martwe. Jakby tam nikt nigdy nie mieszkał...
Pozdrawiam serdecznie, Paulina

li. pisze...

Przechodzę podobnie jak Ty od jednego do drugiego i raczej stałych pism nie mam.Kupuję jednak dużo,chyba za dużo.A gdzie to mieścicie, bo ja spory kłopot mam z ilością przeczytanych i poprzeglądanych gazet.Nie potrafię wyrzucić:-/
Zapraszam do mnie:-)

ivon777 pisze...

Witaj (;

" Cztery kąty"pamiętam chyba od pierwszych wydań z czasów wydawnictwa Prószyński i Spółka. Od kilku lat kupowałam tak w kratkę , ostatnio z małymi wyjątkami regularnie. Trzeba przyznać, że czasopismo zyskało na jakości , "rozrosło się" i dojrzało . Czytam także regularnie "Werandę " , "Mój piękny dom" . To chyba na tytle. Przerażona ogromem czasopism w domu - mocno się ograniczam. Odwiedziny WAszych blogów- w zupełności zaspokajają moje zapotrzebowanie na wnętrzarskie inspiracje. To kopalnia niewyczerpanych zasobów. Zdarza sie , że czasem kupię cos nowego, bo skusi okładka albo konkretny temat poruszany w danym wydaniu. Tymczasem przechowuję te gazety w ozdobnych pudłach, część pod ręką ; część juz na stryszku. GDy nastał temat kupna domu - jak oszalała kupowałam wszystko - co kupic mozna było w lokalnym kiosku Ruch z " Muratorem " na czele .

Prowansalskie klimaty we wnętrzach - urzekają mnie od lat
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru

olla pisze...

Paulo :))))))))))))))))))))))))))))))))
Mam nadzieję, że dochodzisz do siebie po narodzinach Leneczki. Ale że wrócisz na łono blogowej wspólnoty tak szybko... respekt! Dbaj o siebie, wypoczywaj jeśli tylko możesz... Prasówki w Empiku tez uwielbiam, jest to możliwe z dzieciem w chuście... zachęcam Cię do rozważenia tej opcji ... my nawet nie mamy wózka.

Paulino,lny, ocynk i zacieki - tak, po trzykroć tak! Mam dobrą wiadomość: wydawca A&D zapowiada zmiany, lepsze zdjęcia itd. i nowy numer to odzwierciedla, oby trwale:) Zgadzam się co do martwoty wnętrz z niektórych czasopism - albo pewnego schematyzmu, jeśli np.pokazują sypialnię to ZAWSZE z parą szpilek obok łóżka (jeden bucik obowiązkowo przewrócony;)

Li- mnie także trudno wyrzucać słowo drukowane:) ale nie kupuję wiele, więc się mieszczę. Gazetki wędrują partiami z biblioteki do sypialni i z powrotem:)

Iwonko, Muratora, oj też przerabialiśmy w fazie przebudowo-remonto-renowacji naszego domu... lektury zaprzestaliśmy gdy w jednym numerze ekspert przekonywał, że ocieplenie domu najlepiej zrobic samemu...a w następnym numerze kolejny ekspert niezbicie udowadniał tezę dokładnie przeciwną... to był the end naszej lektury Muratora:))

Ita pisze...

Kiedyś, dawno temu ,prasę wnętrzarską kupowałam bez opamiętania . Po jakimś czasie zauważyłam ,że tematy się powtarzają . Dlatego ograniczyłam się do Werandy i oczywiście Art& Decoration, którego jestem fanką i okazało się że kupuję go od 10 lat .Co do zmian ,to nawet ich stona internetowa się zmieniła .

Lena pisze...

Ja tez tak jak Ita staram sie teraz ograniczac magazyny wnetrzarskie, jako ze zaczely mi sie wysypywac z szafy;). Przerzucilam sie bardziej na ksiazki, magazyny pozyczane z biblioteki a prenumerate ograniczylam do jednego tytulu "Country Homes&Interiors" - na pewno zaprezentuje na blogu jak w koncu zacznie do mnie przychodzic (czekam na razie).
Twoje fotki z przyjemnoscia obejrzalam. Pozdrowienia:).

beata pisze...

Home and Garden. musowo. fajny angielski styl. i nie tylko. polecam

beata pisze...

przepraszam, house and garden http://www.houseandgarden.co.uk/

olla pisze...

Ito, masz 10-letnie archiwum A&D toż to skarb prawdziwy:

Leno, CH znam, ale tylko przeglądam, u nas on drogi jest niestety:(( Szczęściara z Ciebie :)

House & Garden też chyba w Empiku bywa i też niezbyt tani...

Lena pisze...

Eee, nie taka szczesciara, dla mnie prenumerata zagraniczna "Werandy" (ktora tez b. lubie) jest za droga, wiec cos za cos;)...

joanna pisze...

Ja również, jak Olla lubię francuskie wnętrza i czasami zaglądam tam:

http://www.cotemaison.fr/

w empiku również są i czasami uda mi się zaszaleć ;)

Kilkakrotnie miałam ochotę porzucić 'Werandę' - czytam ją od pierwszych wydań i niestety zdarza się, że sa tylko 2-3 wnetrza (nie zawsze ciekawe) a reszta stron to reklamy :(

olla pisze...

Leno, jednak twierdzę, ze Werandzie niestety daleko do Country Home... z nadzieję na zanalezienie podobnych klimatów zaglądam do Werandy i tu najczęściej mam identyczne odczucia jak Joanna, dlatego nie kupuję. Najciekawsza (dla mnie)jest Weranda Country...marzę o tym, by "zwykła" Weranda miała ten charakter.
Joanno, nie znałam zupełnie Cote Maison i dziękuję za podpowiedź, strona www jest bardzo obiecująca :)

sylwia pisze...

Olla czeka na Ciebie wyroznienie u mnie.

Noll54/Eva-Karin pisze...

Hi ther!
What a nice blog you have,,,I have been in Poland many times,,,,my husbands fathers was from Krakow

I will come back here!!!!!

Have a nice evening!

Eva-Karin/noll54

li. pisze...

Olla, napisałam na priv

anne pisze...

aż wstyd się przyznać, ale prawie wcale nie kupuję prasy wnętrzarskiej... ale czytając Wasze bardzo zachęcające posty mam ochotę zaszaleć jak następnym razem odwiedzę empik :)))

Malwina pisze...

przeglądałyście może "Salon i Sypialnię" i "Świat Łazienek i Kuchni" ?? Prenumeruję te 2 pisma od jakiegoś czasu i nie zamienię na żadne inne :)
pozdrawiam i polecam ;)
można podejrzeć www.salonprasowy.pl

Anonimowy pisze...

Witaj:) Zdecydowanie '4 kąty' oraz 'Tak mieszkam' :)

Zapraszam do siebie;)
blog.poscielowo.pl :)

Chobot pisze...

Uwielbiam pisma wnętrzarskie - są magiczne.