niedziela, 14 grudnia 2008

Z cytryn i bluszczu




W oczekiwaniu gości postanowiłam umaić nieco jadalnię taką oto konstrukcją z cytryn i bluszczu:) Widać ją tu kolejno w świetle słonecznym (mieliśmy piękną, słoneczną sobotę), w półcieniu i w wieczornym oświetleniu.
___________________________________________________________________

Miła wiadomość z rana: po raz wtóry trafia do mnie Blogger's Heart, tym razem od Sary primo voto Personal Breslau secundo voto Mulę Róż . Dziękuję :))

21 komentarzy:

sylwia pisze...

Olla, rewelacyjnie to wyglada.Gratuluje i pozdrawiam,
S.

Karina pisze...

piękna dekoracja-świetny pomysł i mistrzowskie wykonanie :-)))

li. pisze...

Cudna konstrukcja! Trochę lata w zimie.Jak słońce na sniegu.Urocza patera.

joanna pisze...

ooooo...oniemiałam...
ślinka mi leci...
No po prostu CUDNE to jest!
I ta podstwa!
Jak się trzyma!
Rzeczywiście zrobiło się majowo :)

Asia pisze...

Podpisuje sie pod komentarzami dziewczyn: boska dekoracja!

An z Chatki pisze...

Po prostu REWELACJA !! jest z Ciebie bardzo kreatywna osóbka :)

olla pisze...

Miód lejecie na me serce :)
Całość jest bardzo po amatorsku wykonana: połówki cytryn nabite na drewniane patyczki do szaszłyków, które z kolei zostały wetknięte do sporej bryły plasteliny. Jeszcze tylko pędy bluszczu gdzieniegdzie i gotowe :)

Ita pisze...

Świtna dekoracja !!! Taka słoneczna .Doskonały pomysł ,zwłaszcza na tę porę roku . Patrząc na cytrynki od razu robi się cieplej.
Pozdrawiam.

Madzia pisze...

Świetna cytrynowa patera!
Bardzo pomysłowa dekoracja:)
Pozdrawiam

llooka pisze...

Pięknie z Twojej strony,że postarałaś się tak dla gości. Najbliżsi na pewno to docenili! Super pomysł, że na paterze - zdobi, a nie zabiera miejsca.
Pozdrawiam!

anne pisze...

dekoracja fantastyczna i wyobrażam sobie ten zapach....

kopciuszek pisze...

Piękna dekoracja! Zastanawiam się jednak nad tym bluszczem, bo jest trujący, może lepiej miętkowe liście tam zastosować?

olla pisze...

Całość stała na kredensie i raczej nikt zakusów nie czynił :) Notabene spośród siedmiorga obecnych dorosłych pięcioro stanowili lekarze:D

festoon pisze...

Ja tylko potwierdzę,że bardzo oryginalna i orzeźwiająca ozdoba:)

Sara pisze...

No kochana!!!!
...
długo długo nic
...
W środku zimy!!!

Kojarzy mi się to z dekoracją stołu podczas obrad sycylijskiej mafii:)

Sara pisze...

Zapraszam na Pers. Breslau:)

olla pisze...

Obrady mafii !!!! Padłam:)
Rozwiązałaś mi kwestię dzisiejszego obiadu: będzie spaghetti:)

Sara pisze...

:D

Ewa pisze...

Witaj Olla,
Pięknie tu u Ciebie!
Dziękuję bardzo za wizytę i komentarz na moim skromnym roślinno-zwierzęco-ogrodniczym blogu!
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia,
E.

Ewa pisze...

Świetne i pomysłowe! Mój synuś zapewne powiedział by mniam mniam ... bo lubi cytryny :-D

olla pisze...

Ewa, respekt dla Twojego synusia:)