niedziela, 21 grudnia 2008

Strojenie choinki

W tym roku wszystko jest handmade. Bombek na choince nie będzie ze względu na bezpieczeństwo malucha (i bezpieczeństwo bombek też).

W zamian za bombki z reprintów starych pocztówek bożonarodzeniowych zrobiłyśmy kilkanaście zawieszek w stylu vintage. Mały może je bezkarnie nadgryzać, są solidnie polakierowane :)

Łańcuch zrobiłyśmy z masosolnych dzwonków i serduszek, które w tym roku zostały au naturel, na atłasowej wstążeczce w kolorze ecru.
Choinka już przyozdobiona i cieszy oczy. Mało widać, bo w międzyczasie zrobiło się ciemno. W końcu dziś najkrótszy dzień tego roku...

11 komentarzy:

kopciuszek pisze...

ale ładnie!

festoon pisze...

prosto,ale jak elegancko!Łańcuch mnie zachwycił:)

joanna pisze...

Ja chcę taka choinkę! Zakochałam się w niej :))
Swojej chyba nie ujawnię :(

olla pisze...

Eh, choinki jakoś trudno się fotografuje. Przeważnie na zdjęciach wychodzą gorzej niż na żywo. W ub.roku mieliśmy choinkę całą w lukrowanych na biało pierniczkach - wyglądała efektownie, a na zdjęciach tak jakoś ... bladolico:)

ivon777 pisze...

ja tak na momencik oderwałam sie od przedświątecznej rzeczywistości
Dołączam do zachytów!!!
Ja szukam magii świąt , a ona jest tutaj!
pozdrawiam cieplutko

Asia pisze...

Ślicznie!
fantastyczny łancuch-zarówno wykonanie jak i pomysł. Jednak zawieszki powaliły mnie!

artdeco pisze...

uroczo, wesolych swiat i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

Ita pisze...

Przepiękna ,bardzo mi się podoba .
Pomysł z zawieszkami ...powalił mnie na kolana .

olla pisze...

Dziękuję. Zawieszki w rzeczywistości są znacznie bardziej stonowane w kolorach i trochę spatynowane, zdjęcia wyjaskrawiły kolory.

szewczykana pisze...

o jaka piękna, pomysł z zawieszkami genialny ;)

Sara pisze...

Widzę, że nie tylko ja stawiam na BHP w tym roku! Pomysł miałaś cudny, ten zeszłoroczny pewnie zgapię kiedyś.

Zawieszki pewnie się mogą przydać potem do czegoś innego...