poniedziałek, 8 grudnia 2008

Pachnące kule




Pomysł stary jak świat, pomarańcze nabijane goździkami, ale co roku o tej porze nachodzi mnie ochota na zrobienie kilku sztuk. Po świętach wędrują do szaf, gdzie pachną jeszcze kilka lat.
W tym roku do zabawy włączyła się córeczka. Robiłyśmy nasze kule rozmawiając poważnie o życiu. Jak to mama z córką :) Kule stały się produktem ubocznym.

14 komentarzy:

sylwia pisze...

Pięknie to wygląda, świetny pomysł.

llooka pisze...

Jak Twoje palce? Bo ja gdy zrobiłam jedną taką kulę( całą pokrytą goździkami) myślałam, że straciłam czucie w palcach. Mam ją już kilka lat - zasuszyła się, ale wciąż pachnie. Zresztą widoczna jest na moim blogu w łazience. Podziwiam!!!

Ania. pisze...

Super pomysl.Moze jest stary ale ja o nim nie slyszalam:-/Bede papugowac bo pachnie az u mnie twoimi pomaranczkami:-)Jak to mozliwe,ze po jakims czasie pomarancze nie gnija?Pozdrawiam cieplo.Ania

olla pisze...

Aniu, one nie gniją, bo goździki temu przeciwdziałają ... zresztą podobno odstraszają też mole :)
Ilooka, palce w tym roku są ok, ponieważ - nauczona bolesnym doświadczeniem - wybieram pomarańcze o cienkich skórkach:) Ja także wolę te całkowicie pokryte goździkami, ale miałyśmy tylko 12 paczek goździków, więc część kul zrobiłyśmy jednolitą, a część we wzorki...

ivon777 pisze...

a to dopiero klimat! Znam ten pomysł id wielu lat , ale niestety jeszcze go sama nie zrealizowałam. Ale jest szansa , że za kilka dni - "ruszę" z tematem
(:

paula_71 pisze...

Też znam pomysł,i podobnie jak Ty z córką,tak ja z moja mamą robiłyśmy takie kule :) Jak tylko uda mi się znaleźć na wyspie gdzieś goździki to biorę się do roboty!
Pozdrawiam późną pora

joanna pisze...

Mój ulubiony zestaw zapachowy :)
Piękne wzory i bardzo oryginalne, bo ja do tej pory widziałam kule całe goździkowe - te są ładniejsze :)
Pochwal oczywiście swoją córcię jako współautorkę :))
Pozdrawiam ciepło...

Ita pisze...

Kiedyś zrobiłam takie kule ,dobrze że jesteś i przypomniałaś mi o tym !!!!
Pięknie wyglądają ,a pachną pewnie jeszcze piękniej .
Wzorki na pomarańczach to oryginalny pomysł na ich wykonanie !
Pozdrawiam .

Asia pisze...

Ja rowniez robię takie kule, choćby jedną co roku na Świeta, ale nie wiedziałam, ze mozna ja przechowywac tak długo!!! Wkrótce po Świetaach wyrzucałam je! W tym roku powędrują do szaf.

festoon pisze...

MMMM,jak u was ładnie pachnie!:)

Iwjardim pisze...

Uwielbiam te kule , dzięki za przypomnienie o nich , a wzorki zrobiłyście fantastyczne :-). Gratulacje dla córki i dla Ciebie również .

An z Chatki pisze...

Kule REWELACJA!!! cudownie na pewno pachną, tak swiątecznie :) Piękna dekoracja.

szewczykana pisze...

ja tez wyrzucałam, byłam pewna że zgniją... pędzę do techo po goździki ;)

olla pisze...

Do techo, nazwa mnie ubawiła setnie :D